Dziś post mamowy. Rzecz o Co-mixie, czyli biurze coworkingowym dla rodziców. Przestrzeni, gdzie mama / tata mogą stać się poszukiwaczami pracy, pracownikami, freelancerami, czytaczami książek, marzycielami... kimkolwiek chcą być... a dziecko będzie bezpieczne w pokoju obok. Pod dobrą opieką.
Takie rzeczy to na Saskiej Kępie.
Zapraszam!
Matka współzałożycielka
https://www.facebook.com/CoMixCoworking
Ateńska 10/106
22 351 79 70
www.co-mix.pl
piątek, 9 maja 2014
wtorek, 6 maja 2014
maj maj
Majówka z atrakcjami. Był skansen a w nim króliki, konie, kot (drapiący), kozy i drób. Był ogród botaniczny z mamą w roli konia (iii-ha!) . Była wizyta Dorotki i skakanie po łóżku. Było duuużo brum. A n deser Centrum Nauki Kopernik. Uf. Działo się.
***
Ignacy (po fazie biszkoptowej w lubelskim) rozhasał się żywieniowo (chociaż dalej są to dziwne kombinacje, np. crunche z ogórkiem) i werbalnie. Usłyszałam dziś opowieść o przystanku na pl. Trzech Krzyży, bieganiu dookoła narysowanego serduszka, zupełnie podobnego do tego co daje ciocia Agatka w Kredkafe, zaliczeniu BAM, rozciętej wardze i lodach, które ukoiły ból a na dodatek były bardzo pyszne. Coś wspaniałego.
***
Ignacy (po fazie biszkoptowej w lubelskim) rozhasał się żywieniowo (chociaż dalej są to dziwne kombinacje, np. crunche z ogórkiem) i werbalnie. Usłyszałam dziś opowieść o przystanku na pl. Trzech Krzyży, bieganiu dookoła narysowanego serduszka, zupełnie podobnego do tego co daje ciocia Agatka w Kredkafe, zaliczeniu BAM, rozciętej wardze i lodach, które ukoiły ból a na dodatek były bardzo pyszne. Coś wspaniałego.
niedziela, 27 kwietnia 2014
inż.
Dziś przed zaśnięciem Ignacy przestudiował pismo "Dźwig", szczególną uwagę poświęcając windzie półokrągłej, sterownikom oraz ruchomemu chodnikowi. Rzucił okiem również na artykuł napisany przez dziadka (swojego), w którego ślady prawdopodobnie zmierza. Wnioskuję po radosnych okrzykach "dinda!" i musowemu skorzystaniu z KAŻDEJ windy, na jaką natrafimy na swojej drodze. Wytłumaczył nam również, jak działa przycisk wołania windy oraz że w książeczce z rysunkami Lutczyna kolor przycisku jest nieprawidłowy, bo zwykle są green, a w książce jest red. A potem poszedł spać.
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
i po świętach
Święta czekoladowymi jajkami słodzone. Ignacy (Tati vel Titi) się przedstawia, każe puszczać "gagi" (po naszemu bańki mydlane) i czyta kolejne literki. A jutro będziemy w TV. Ha!
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
A
mój okruszek lubi dom z poduszek
a całość dnia sponsoruje literka: A
a całość dnia sponsoruje literka: A
Subskrybuj:
Posty (Atom)
