nie ominęło nas. w repertuarze gryzienie, kopanie, ciągnięcie za włosy, rzucanie się na podłogę i ogólne NIE!
poza tym sezon na zmiany: pożegnaliśmy nianię W., powitaliśmy nianię K.(K. ma psa rasy okołomops, polubili się z Młodym).
są też nowości lingwistyczne, tj. kupata (zdrobniale kupa, ale nie chodzi o to, co by się mogło wydawać) czy
gopoda (grajcie w anagramy).
no i kończy się nasze kolejne lato...
sobota, 30 sierpnia 2014
piątek, 1 sierpnia 2014
sierpień
Papa pada deszczu...! Znaczy się upały.
***
70-ta rocznica Powstania. Mam nadzieję, że mój synek nigdy nie będzie musiał być warszawskim dzieckiem, co idzie w bój.
***
70-ta rocznica Powstania. Mam nadzieję, że mój synek nigdy nie będzie musiał być warszawskim dzieckiem, co idzie w bój.
poniedziałek, 14 lipca 2014
podróż
Pierwsza wyprawa (z nocowaniem!) bez mamy. Mama (c'est moi) dumna i stęskniona. Z refleksją, że dzieci szybko rosną.
czwartek, 3 lipca 2014
dwulatek
Rozczulam się, gdy
mówi tak z akcentem na k
robi gabona
śmieje się pokazując wszystkie ząbki
opowiada po powrocie ze spaceru jak jechał tramwajem, który miał kółka
wtula się pupą w mój bok
a na pożegnanie mówi "papa tato"
i nie wiem, czy to tylko dwa lata (bo wydaje mi się, że jesteśmy razem od zawsze) czy już raczej aż (bo jutro powie "papa mamo" i ruszy w świat)
mówi tak z akcentem na k
robi gabona
śmieje się pokazując wszystkie ząbki
opowiada po powrocie ze spaceru jak jechał tramwajem, który miał kółka
wtula się pupą w mój bok
a na pożegnanie mówi "papa tato"
i nie wiem, czy to tylko dwa lata (bo wydaje mi się, że jesteśmy razem od zawsze) czy już raczej aż (bo jutro powie "papa mamo" i ruszy w świat)
wtorek, 24 czerwca 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)
